|
|
MAREK
RÓŻYCKI Jr - urodzony w Zakopanem; dziennikarz, prozaik, felietonista, przez |
|
|
KAZANIE PRZED LUSTREM. FELIETON RADIOWY Marka Różyckiego jr. |
"Posłuchaj synu: Onego czasu wziął Chrystus uczni swoich i szedł z nimi do miasta Jeruzalem. A gdy wyszli z miasta Betleem, a było gorąco, usiedli na górze wysokiej, Jezus był wciąż pod naporem ludzi - jęczących, zaropiałych, trędowatych, niewidomych, głuchych, sparaliżowanych, opętanych przez szatana, nieszczęśliwych, zmartwionych, zrozpaczonych, biednych, zabłąkanych na życiowych bezdrożach, proszących o ratunek. Jezus wciąż był pod naporem ludzi nienawidzących Go - faryzeuszy, saduceuszy, uczonych w Piśmie, złośliwych, pogardliwych, pytających, podchwytliwych, którzy Go chcieli zniszczyć. Jezus był pod naporem życia i odchodził modlić się, by mógł je wytrzymać - a to w dzień, a to w nocy na miejsce odosobnienia. Na ciebie też wciąż napierają ludzie w tramwajach, na ulicy, w sklepach, Na drugi świat przeniesiesz tylko swój krzyż: codzienne wyrywanie się z egoizmu - Świat adorujący wielkość, bogactwo, kariery, zapatrzony ślepo w powiększanie, przyspieszanie, ulepszanie - gubi się, zapomina o istocie Człowieczeństwa. Trzeba, żebyś żył wciąż w wymiarze śmierci. Nie na to, żeby się straszyć! Ale żeby Trzeba, żebyś wciąż słyszał sypiący się piasek w twojej klepsydrze, czuł przepływające sekundy, godziny, dnie, lata. I wtedy - gdy nadejdzie twój czas, Trzeba wciąż żyć w wymiarze śmierci. Wtedy dopiero jesteś w stanie zrozumieć wartość życia... Dla wielu spośród nas - życia wiecznego... Jakie piękne byłoby nasze życie, a nasza nędza znośna, gdybyśmy zadowalali P.S. W każdym z nas - jak sądzę - jest cząstka Boga Niedoskonałego i między innymi dlatego - powinniśmy sami ze sobą rozmawiać przed lustrem, a nawet, głosić sobie kazania... |
| |
||
...
<<<...powrót do serwisu ... |
||