<<<...powrót do muzykoramy


MUZYKORAMA

Wydanie nr 616, data: 13-15.07.2007

"Muzykorama" Dziennik Związkowy (USA)
red.: W. Białasiewicz/red. U. Lewandowska (Chicago)


DJ Prod. Bogdan Fabiański
...

 

Zespół Brown powstał w styczniu 2001 r. Założycielami są Paweł i Łukasz Rączy. W ciągu miesiąca skład powiększył się o: Dominikę Kobiałkę (voc) oraz Tomka Dąbrowskiego (bas). Miał to być zespół grający muzykę prostą i melodyjną. Zespół zadebiutował już tego samego roku w czerwcu w ramach corocznego "ZSYPU" w Łańcucie. W październiku wystąpił podczas Epicentrum u boku Astarota (w którym udziela się Paweł). W marcu 2002 r. grupę opuszcza Tomek, jego miejsce zajmuje nowy basista Marcin Barański. Wniosło to pewne zmiany w koncepcji grania - kompozycje stają się bardziej rozbudowane i różnorodne. Rok 2002 to także więcej występów m.in. w Kolbuszowej i Sędziszowie Młp. oraz Rzeszowie, na przeglądzie organizowanym przez młodzieżową Radę Miasta, na którym w jury zasiadł Grzegorz Skawiński (Kombii). W grudniu zespół opuszcza Dominika, a jej miejsce przejmuje chwilowo Paweł. Rok 2003 to kolejne koncerty. W maju wraz z grupą Abnormals koncert w klubie Rejs, na którym pobity został rekord frekwencji. W czerwcu swoją obecnością i wspaniałym głosem zespół wzbogaca Marcin Sułek. W październiku Brown zajmuje II miejsce na przeglądzie Młodzieżowej Rady Miasta Rzeszowa.
W lutym 2004 pod okiem Andrzeja Piwowara zespół rejestruje 5 utworów w Studiu Rejs. Premiera ma miejsce w czerwcu w klubie Rejs, po której Brown zagrał kilkanaście koncertów. Niespełna dwa miesiące po ukazaniu się dema i sprzedaniu blisko 200 egzemplarzy zespół postanowił nagrać płytę. W listopadzie Brown wzmocniony o drugiego gitarzystę - Marcina Litwę wchodzi do studia. Materiał zarejestrowano w Studiu Rejs oraz RSC Studio. W styczniu 2005 r. zespół wystąpił na rzeszowskim Rynku w ramach WOŚP, gdzie zgromadziło się 5 tys. ludzi. Premiera płyty odbyła się 10.06.2005 w klubie Rejs. Po premierze płyty Brown zagrał wiele koncertów. Gościł kilkakrotnie w audycjach radiowych m.in. w Radio Rzeszów, Radio Bieszczady, Radio Centrum. Wziął udział w programie BWM na antenie TVP3 i nagrał teledysk do utworu ,,Gdy zamknę oczy". Dwukrotnie znalazł się na I miejscu Listy przebojów Nocy Niezależnych. Udzielił wielu wywiadów do prasy oraz telewizji. Brown zajął I miejsce na podkarpackim etapie eliminacji do festiwalu Węgorzewo Rock 2006. Ponadto 16 grudnia 2006 r. wziął udział w finałowym koncercie Festiwalu Go Rock gdzie zdobył 2 miejsce i nagrodę publiczności. W styczniu2007 r. gitarzystę Marcina Litwę zastąpił Darek Łebek, 4 maja 2007 zespół wszedł do studia by rozpocząć pracę nad nowym krążkiem . Brown zagrał u boku takich zespołów jak: Myslovitz, 2TM2,3, Coma, Gues Why, Chylińska, The Calog.

Toruń to nie tylko miasto piernika, Kopernika i Ojca Dyrektora. Od kilku lat z powodzeniem funkcjonuje tu Butelka. 5 grudnia 2005 roku po długich i starannych przygotowaniach światło dzienne ujrzała mikstura z etykietąRadio Dla Polaków. Zawartość nowej Butelki to 11 składników muzycznych doprawionych polskimi tekstami. Mamy tu do czynienia z potężnie brzmiącymi riffami gitarowymi opartymi na solidnym fundamencie sekcji rytmicznej. Butelka do woli korzysta z wolności słowa. Piętnuje zakłamanie, dwulicowość oraz wszelkie dewiacje. Teledysk zespołu do utworu "Liga Polskich Rodzin" zdobył nagrodę na "Orange Film Festiwal 2005" w Krakowie, natomiast wideoklip do utworu "Radio dla Polaków" (nominacja na Festiwalu Offensiva 2004 we Wrocławiu) spowodował niezłe zamieszanie w internecie. Świadczy o tym ogromna ilość ściągnięć tych obrazów z oficjalnej strony zespołu. BUTELKA to prawdziwy sceniczny zwierz - starannie zaprojektowana scenografia, efekty specjalne, pirotechnika, rekwizyty i duża dawka energii prosto ze sceny na każdym koncercie zespołu. Z kalendarium imprez warto wymienić koncert Pamięci G.C./ Toruń'04, W.O.Ś.P. / Toruń'04/'05, Festiwal HunterFest / Szczytno 2005r. oraz wspólne koncerty z zespołami Chylińska, KAT, TSA, Acid Drinkers, Hunter, Frontside, Totem, Chainsaw, Rootwater, Horrorscope, Mech, Corruption... "Pod koniec roku 2006 nastąpiły pewne zmiany personalne. Pożegnaliśmy się z Vituszem i na bębny wsiadł Kviatol". Najnowszy album to "DemonArchia".

Kabanos powstał w roku 1997 jako muzyczny żart dwójki nastoletnich mężczyzn. Pomysł był prosty. Podkłady z muzyki m.in. Nirvana, Limp Bizkit i System Of A Down, teksty kreujące potężną ścianę debilizmu, za którą kryje się głębokie przesłanie, wokal a'la pierwszy lepszy pijak spod blaszaka i cytaty z filmów Stanisława Barei. W roku 2000 grupa zaistniała w radiu, budząc z jednej strony odrazę, szok i zgorszenie, a z drugiej zachwyt, szał i stany wysokiego podniecenia. Na przestrzeni lat zespół ewoluował, zaczął pisać własne kompozycje, a cytaty z filmów Stanisława Barei zastąpił autorskimi wstawkami. W roku 2006, pod okiem producenta Przemysława "Perły" Wejmanna zarejestrowany został w profesjonalnym studiu w pełni autorski, debiutancki album "Zęby w ścianę".

Premiera najnowszego albumu Onara przełożona. Solowy krążek "Pod prąd" - rapera znanego m.in. z zespołu Płomień 81 będzie dostępny na sklepowych półkach dopiero 8. września bieżącego roku. Mimo, że materiał jest gotowy do wydania, współ wydające krążek firmy Dobre Ziomy oraz Konkret Promo, zdecydowały o przełożeniu premiery. Onar:  "Niestety za kilka dni muszę wyjechać na kilka tygodni do USA. Ze względu na to, że aktywnie uczestniczę we wszystkich rzeczach związanych z wydawaniem płyty nie wyobrażam sobie sytuacji, że wychodzi ona w czasie, kiedy nie ma mnie w Polsce." Jeszcze przed wyjazdem Onara rozpoczną się prace nad teledyskiem do utworu "Daj mi przeżyć" z gościnnym udziałem Małolata oraz Pezeta. Ten mocny, osiedlowy utwór wyprodukował, podobnie jak inne utwory na "Pod prąd", uznany warszawski producent Kociołek. "Daj mi przeżyć" będzie drugim po "To mnie napędza" wideoklipem promującym znakomity album "Pod prąd".

Zespół Pustki powstał w sierpniu 1999  w podwarszawskiej miejscowości Ostrówek W swoim graniu zespół od początku nawiązywał do tradycji amerykańskiego, surowego rocka (The Stogges i The Velevet Underground), i jednocześnie poszukiwał własnego stylu. Muzykę zespołu określano jako proto-punk, albo rock garażowy, a wszystko to za sprawą nie tyle kompozycji (od zwiewnych przebojowych piosenek po improwizowane utwory instrumentalne) co sposobu ich wykonywania. Pierwszy album Pustek wydany w marcu 2001roku "Studio Pustki" (Antena Krzyku, 2001), został bardzo pochlebnie i entuzjastycznie przyjęty przez prasę muzyczną. Płytę okrzyknięto wydarzeniem na polskiej scenie muzyki alternatywnej (m.in. debiut roku wg. Machiny). Oto fragment recenzji Tomka Lady (Życie Warszawy): "Intelektualna rewolucja. Nowy krażek grupy Pustki: (...) Pustki i Ścianka, to obok Kobiet, Voo Voo i Myslovitz najciekawsze obecnie polskie zespoły rockowe. Mimo, ze media ich nie zauważają, na koncertach są tłumy, a atmosfera przypomina te, jaka Antonioni uchwycił dla potrzeb "Powiększenia" w czasie koncertu The Yardbirds. Szykuje się rewolucja. Dobrze, że zamiast populistów, do głosu dochodzą ludzie myślący".
Drugi album "8 Ohm" (Polskie Radio, 2004) przyniósł nieoczekiwany zwrot w strone avant - i post - rocka oraz manifest artystyczny "muzyki ściany wschodniej". Świetne recenzje, wyraźny styl i rozbudowanie instrumentarium sprawiły, że "muzyka ściany wschodniej" już dziś doczekała się naśladowców. Po wydaniu tej płyty rozpoczęła się przygoda Pustek z filmem i teatrem. Powstała ścieżka dźwiękowa do niemego filmu "Aelita", którą zespół do dziś wykonuje na żywo podczas projekcji. Do grupy zgłosił się też reżyser Przemysław Wojcieszek, z którym Pustki współpracują niemalże na stałe. Trzecia, wydana w zeszłym roku płyta "Do Mi No" to jak dotąd największe osiągnięcie Pustek. Przeboje "Tchu mi brak", "Telefon do przyjaciela" czy "Słabość chwilowa" szturmem zdobywały playlisty i listy przebojów. Dzięki temu albumowi Pustki zyskały status jednego z najlepszych w Polsce zespołów "inteligentnego rocka". Obecnie zespół przygotowuje się do wydania DVD, na którym muzyka Pustek zilustruje film "Aelita" (ZSRR, 1924, reż. Jakow Protazanow). Obecny skład zespołu:  Barbara Wrońska - śpiew, klawisze / Grzegorz Śluz - perkusja /  Radek Łukasiewicz - gitara, śpiew. Na koncertach zespół wspomagają basiści: Szymon Tarkowski, Filip Zawada, Staszek.

Muzyka zespołu Alamut to intrygujące połączenie transowej muzyki etnicznej z jazzem. Pierwsza płyta Alamuta, wydana w tym roku, została bardzo dobrze przyjęta przez słuchaczy i krytyków. Orientalne wokalizy, turecki flet ney i wschodnie instrumenty perkusyjne splatają się z jazzowym kontrabasem, gitarą i klarnetem by zabrać słuchaczy w mistyczną podróż na Wschód, do magicznego Ogrodu Alamut - twierdzy Asasynów.
Nagrania dokonano latem 2006 r. W produkcji albumu uczestniczyli producenci młodego pokolenia - Noon i Mothashipp. Podczas nagrań zespół świadomie zrezygnował z dzisiejszych możliwości komputerowej edycji dźwięku, skupiając się na nagraniach żywych, które niejednokrotnie powstawały z improwizacji w studio. Pozbywając się możliwości nagrywania ślad po śladzie, płyta nabrała charakteru bardzo osobistego, prawdziwego, nie pozbawionego naturalności dźwięku. "Pierwsza płyta grupy Alamut jest największym objawieniem ostatnich miesięcy na polskiej scenie etnicznej. Alamut pojawił się w kręgach etnicznych nagle i bez większego szumu.
Niewiele koncertowali, jeszcze mniej się o nich pisało, jednak ci, którym udało się ich usłyszeć, byli zawsze pod wielkim wrażeniem. I nic dziwnego. Muzyka tego osobliwego zespołu z największym trudem mieści się w ramach które wyznaczyła sobie krajowa scena folkowa. Niby pobrzmiewają w niej echa bałkańskich i bliskowschodnich harmonii, są one jednak tak przeorane jazzową improwizacją czy w innych miejscach wpisane w kontekst skrajnie ascetycznej formuły minimal music, ze ostatecznie zostaje z nich zaledwie niewyraźny posmak. Te, generalnie mroczne, chłodne dźwięki ożywia znakomity śpiew Asji, po trosze odsyłający uwagę w kierunku brzmień Dalekiego Wschodu, ale też nawiązujący flirt z ekstatycznymi rytami mistyki arabskiej. Wszystko to można usłyszeć na właśnie wydanym debiucie, zatytułowanym po prostu "Alamut". Podobnie jak wcześniej Osjan czy Karpaty Magiczne muzycy Alamuta z jednej strony wyciągają na pierwszy plan rytualne ścieżki muzyki etnicznej, z drugiej - nieustannie odnoszą je do różnych wątków awangardy elektronicznej, rockowej i jazzowej ostatniego dwudziestolecia. Mamy więc wokal Asji: głęboki, nerwowo narastający od skromnie zaśpiewanych południowoeuropejskich melodii po ekstatyczne wokalizy o bliskowschodnim rodowodzie, mamy ukrytą w tle plątaninę monotonnych, transowych rytmów" (Wojciech Lada, "Asceza i ekstaza", Życie Warszawy).
...

 

" Muzykorama" Dziennik Związkowy (USA)
red. W. Białasiewicz/red. U. Lewandowska (Chicago)
  <<<...powrót do muzykoramy
...