<<<...powrót do muzykoramy


MUZYKORAMA

Wydanie nr 675, data: 29-31.08.2008

"Muzykorama" Dziennik Związkowy (USA)
red.: W. Białasiewicz/red. U. Lewandowska (Chicago)


DJ Prod. Bogdan Fabiański
...

 


Irena Jarocka jest ikoną polskiej muzyki. Charyzmatyczna, wrażliwa, przebojowa, obdarzona głosem o unikatowej, ciepłej barwie. Jej utwory od lat trafiają do serc słuchaczy, niezapomniane "Wymyśliłam Cię / Motylem jestem / Nie wrócą te lata" czy "Odpływają Kawiarenki". Śpiewała u boku takich gwiazd jak: Mirelle Mathieu, Charles Aznavour, Michael Legrand czy zespół ABBA. W październiku na rynku pojawi się jej długo oczekiwana, będąca efektem współpracy dwóch pokoleń twórców, płyta! Nad całością przedsięwzięcia czuwał Andrzej Puczyński. "Małe Rzeczy"- to pierwszy singel, promujący album zatytułowany "Małe Rzeczy" , to bossa nova, utwór, o którego nagraniu pani Irena myślała od dawna. Adam Abramek, Paweł Sot oraz Edyta Warszawska urzeczywistnili marzenia Ireny Jarockiej. Większość instrumentów do tego utworu została nagrana w Nowym Jorku i Filadelfii, przez znanych, amerykańskich muzyków. Wokale nagrywane były w studio w Izabelinie, gitary dograł Marcin Majerczyk. Nad całością czuwał Piotr Zygo. W 2007 roku ukazała się na rynku, pisana w formie wywiadu przeprowadzonego przez Magdalenę Walusiak, autobiografia Ireny Jarockiej pt."Motylem jestem, czyli piosenka o mnie samej". Książka zawiera wiele nieznanych dotąd faktów z życia gwiazdy, zdjęć. Jest wzruszającą podróżą przez życie artystki.

Stanisław Sojka szybko i pewnie wszedł do krajowej elity jazzu. Pomogły mu w tym niewątpliwie zdolności muzyczne pieczołowicie rozwijane od dzieciństwa przez umuzykalniony dom i nauka w szkołach muzycznych wszystkich stopni, zakończona dyplomem magistra sztuki Wydziału Kompozycji i Aranżacji Akademii Muzycznej w Katowicach. Jeszcze w czasie studiów dokonał pierwszych nagrań radiowych z uczelnianym big-bandem Puls. Oficjalnie zadebiutował jako wokalista w 1978 roku recitalem muzyki bluesowej i gospel w Filharmonii Narodowej w Warszawie. Trzy lata później Sekcja Publicystów PSJ przyznała mu tytuł muzyka roku. Zdobył także tytuł wokalisty jazzowego Europy. A jednak w 1984 roku zdecydował się na rozpoczęcie kariery od początku. Dlaczego? Znudzony śpiewaniem jazzowych standardów uznał, że nadszedł czas szukania własnego języka. Postanowił, że śpiewać będzie po polsku po koncercie, w którym występował przed Ray'em Charles'em. Zaśpiewał wówczas dwie jego piosenki. Oryginały zabrzmiały jak zawsze pięknie. Własne interpretacje jego przebojów - jak sam twierdzi - zabrzmiały fałszywie. Ostateczną decyzję podjął po rozmowie z Helmutem Nadolskim, który w zwięzły i dosadny sposób przekonał go, że o kwiatach, uczuciach, miłości i kobietach można opowiedzieć nie używając obcego języka. Nastał czas prób i eksperymentów, płyta live nagrana w Piwnicy na Wójtowskiej, kontrakt z wytwórnią RCA udokumentowany płytą. Wreszcie w 1989 roku pojawił się nowy Sojka, "Sojka Radioaktywny". Od tamtej pory na każdej nowej swej płycie demonstruje muzyczną elokwencję, szerokie zainteresowania stylistyczne, imponując przy każdej okazji głębią artystycznych poszukiwań. Jest w nich pokaźna paleta barw i stylów. Rock, muzyka rozrywkowa, jazz, folklor rodzimy i świata, muzyka taneczna i sakralna. I chociaż jest już na estradzie trzy dziesięciolecia, nadal - jak twierdzi - jest w połowie drogi w odkrywaniu własnego języka muzyki. Jest ona dla niego próbą dążenia do ideału. Z każdym dniem jest mu coraz bliżej do siebie. Bo przecież "życie nie jest po to, by bezczynnie stać" - jak śpiewa w jednym ze swych utworów. Najchętniej śpiewa akompaniując sobie na fortepianie. Ale w nagraniach często korzystał z innych swoich muzycznych umiejętności, gry na skrzypcach i gitarze. W przeszłości współpracował z jazz-rockowymi grupami Extra Ball i Sun Ship, rockowym zespołem Svora (występ na FMR w Jarocinie), Big Bandem Katowice (występ na Jazz Jamboree '81) triem Wojciecha Karolaka (nagranie LP Blublula ze standardami jazzowymi), grupą rockową Woo Boo Doo, a także w duecie z Januszem Iwańskim oraz Kompanią, w skład której wchodzą m.in. muzycy zespołu Tie Break. Ostatnio w zespole taty Sojki, pojawił się Kuba, perkusista, najstarszy z czterech jego synów (wspólny CD Soykanova). Stanisław Sojka, wokalista jazzowy i piosenkarz, skrzypek, pianista i gitarzysta jest także kompozytorem, autorem tekstów i poetą. Skomponował muzykę do filmów krótkometrażowych "Cyrograf", "Kilimandżaro" i "Okruchy nadziei", a własną poezję nie-śpiewaną zamieścił w autorskim zbiorku "Fracha". Wystąpił, jako jeden z pierwszych w Polsce muzyków, w filmach reklamowych oraz teledyskach promujących filmy: "Piłkarski poker" (z piosenką pod tym samym tytułem), "Pan Tadeusz" (z piosenką "Soplicowo" w duecie z Grzegorzem Turnauem), "W pustyni i w puszczy" (z piosenką "Staś i Nel"). Na płytach m.innymi: "Kiedy jesteś taka bliska / Epitafium dla Mahalii Jackson / Love is crazy  / Cud niepamięci / Tolerancja (Na miły Bóg)  / Czas nas uczy pogody / Allegro ma non troppo / Wiem, że nie wrócisz  / Niech całuję cię moje oczy / You Are So Beautiful  /
Czekanie na ciebie  / Naima  / Summertime".

Ukazały się nagrania Ewy Bem, Bemiibek oraz Bemibem w jednej kompilacji (2 CD)! Natura obdarzyła Ewę Bem głosem niezwykłej barwy, urzekającą muzykalnością i wyczuciem swingu, chociaż sama jest przekonana, że muzykę ma w genach dzięki muzykalnym przodkom. Podobnie jak jej dwaj bracia, starszy Aleksander i młodszy Jarosław. Cała trójka "Bemów" trafiła pod koniec lat 60 do "Stodoły", warszawskiego klubu studentów Politechniki Warszawskiej, "Stodoły" - kuźni akademickiej kultury. Ewa zadebiutowała pierwsza w Grupie Bluesowej Stodoła. W 1970 roku wystąpiła z nią w widowisku "Blusełka" na festiwalu Jazz nad Odrą we Wrocławiu. Równocześnie pojawiła się jako solistka kwartetu Zbigniewa Seiferta, przyjęta niezwykle życzliwie przez krytykę i publiczność koncertu Nowe twarze w polskim jazzie na Jazz Jamboree '70 w Warszawie. Połowa lat 70. upłynęła na śpiewaniu w zespole Bemibek (Aleksander Bem - voc, dr, lider / Ewa Bem - voc, perc, / Andrzej Ibek - voc, p, org.), który w 1973 przekształcił się w grupę Bemibem (Aleksander Bem - dr, voc,lider / Ewa Bem - voc, perc / Paweł Dąbrowski - bg / Tomasz Jaśkiewicz-g / Marian Mroczkowski - p). Ogniwem łączącym działalność obu tych zespołów, był bez wątpienia głos Ewy Bem. Brzmiał on wyraziście we wszystkich nagraniach, na nim skupiała się uwaga publiczności, on w końcu zdecydował o trwałym ich miejscu w historii polskiej muzyki rozrywkowej, o licznych konkursowych i estradowych sukcesach obu formacji. Ale zarówno Bemibek jak i Bemibem nie były zespołami akompaniującymi Ewie Bem. Śpiewali lub podśpiewywali bowiem wszyscy pozostali muzycy, wspierając swymi umiejętnościami utwory aranżowane z wielką troską o ich stronę wokalną. Wspólne z nimi muzykowanie wykształciły w Ewie Bem pogardę dla kiczu, miałkości muzyki nijakiej, wyczuliły na repertuar, który dobiera nadal niezwykle starannie, budując go zresztą na twórczości nielicznego grona znakomitych spółek autorskich.
Piosenkarka Ewa Bem jest zawsze i równocześnie wokalistką jazzową, i takie jej podejście do materii muzycznej - nieczęsto spotykane w polskiej tradycji piosenkarskiej - jest źródłem jej oryginalnych kreacji wokalnych. Przygoda z jazzem nie miała i nie ma charakteru przypadkowego. To od lat równoległy i tak samo ważny jak piosenka, kierunek jej aktywności artystycznej. Otoczona jest zawsze gronem największych sław polskiego jazzu. Śpiewała z grupą Mainstream, Swing Session, z kwartetem Jana "Ptaszyna" Wróblewskiego, z grupą Quintessence i Walk Away, zespołem Old Timers,  Studiem Jazzowym PR, Alex Bandem i Orkiestrą Zbigniewa Górnego. Współpracowała też z Janem Jarczykiem, Markiem Bliziń-skim, Andrzejem Jagodzińskim, Zbigniewem Jaremką, Henrykiem Miśkiewiczem, Januszem Muniakiem, Zbigniewem Namysłowskim.
Czy to będzie jazzowa ballada, swingowy standard, czy piosenka "Żyj kolorowo", Ewa Bem wykona je tak samo żarliwie, z finezyjną maestrią, swobodnie, z poczuciem radości śpiewania, zawsze też z głęboką refleksją po gruntownym przemyśleniu interpretacji, jak przystało na Pierwszą Damę Polskiego Jazzu. Na płytach m.innymi: "Z Tobą, bez Ciebie / Miłość jest jak niedziela / Każdy as bierze raz / Dzień dobry, Mr Blues / Wyszłam za mąż, zaraz wracam / Żyj kolorowo / Moje serce to jest muzyk / Podaruj mi trochę słońca / Narwańce polne / Sprzedaj mnie wiatrowi".

 

 

" Muzykorama" Dziennik Związkowy (USA)
red. W. Białasiewicz/red. U. Lewandowska (Chicago)
  <<<...powrót do muzykoramy
...