| |
Fiona Apple Maggart, córka piosenkarki Diane McAfee i aktora Brandona Maggarta, urodziła się 13 września 1977 roku na Manhattanie. W roku 1996 zadebiutowała autorskim krążkiem "Tidal" by w 2000 roku wydać genialną płytę "When the pawn". Ten tytuł w rzeczywistości zająłby połowę mojej recenzji, zwyczajowo zwykło się podawać jego skróconą wersję. Ja zachwyciłem się Fioną i jej perfekcyjnym wykonaniem beatlesowskiego numeru "Across the universe", choć drugi w karierze album, po prostu wbił mnie w ziemię.
Nie inaczej rzeczy się mają z "Extraordinary machine", którą to płytę
w całości skomponowała oraz okrasiła własnymi, pełnymi przemyśleń tekstami.
Fionę zwykło się porównywać do Tori Amos, choć jej barwa głosu oscyluje coś pomiędzy mocą Alanis Morissette, liryką Toni Childs
a mądrością muzyczną Kate Bush. Co by nie napisać o Fionie to
bardzo mądra i intelektualnie - mimo młodego wieku- rozwinięta,
w pełni ukształtowana wokalistka, tekściarka i pianistka.
Legenda mówi, iż niniejszy album nie chciał wydać jej Label,
do internetu przedostał się pierwowzór krążka, rozchwytywany
przez fanów. Stworzono też listę z petycją do wytwórni o wydanie
płyty Fiony a ta ostatecznie wchodząc do studia, od nowa nagrała wszystkie przygotowane wcześniej (i skradzione) kompozycje.
Jak było naprawdę, wszyscy milczą a trzecia w jej dorobku płyta udowadnia za to, że warto było czekać owe pięć lat.
"Extraordinary machine" przynosi nam dwanaście genialnych, niebanalnych kompozycji, z których wyróżnia się najbardziej
przebojowy o walczykowatym rodowodzie "O'Sailor".
Swój niepowtarzalny klimat przynoszą również songi;
tytułowy, "Tymps (the sick in the head song)", wykonany jedynie
z towarzyszeniem pianina "Parting gift", "Oh well", nieco osadzony
w latach siedemdziesiątych "Please please please", tajemniczy
i śliczny "Red red red", i nieco beatlesowski "Waltz (better than fine)".
To wszystko jest na jednym krążku, który w Stanach na liście tygodnika "Billboard" od razu zadebiutował na doskonałym siódmym miejscu. A to przecież trudna muzyka, niezbyt przyswajalne przez słuchacza radiowego, nie dająca innej możliwości interpretacyjnej na koncertach niż akustyczny koncert najlepiej dwuosobowy.
Sprawdźcie to na specjalnej wersji płyty w formacie DualDisc, gdzie Fiona zaprasza na swój kameralny występ w klubach Largo i The
Jazz Bakery.
1. Extraordinary Machine
2. Get Him Back
3. O' Sailor
4. Better Version Of Me
5. Tymps (The Sick In The Head Song)
6. Parting Gift
7. Window
8. Oh Well
9. Please Please Please
10. Red Red Red
11. Not About Love
12. Waltz (Better Than Fine)
|
 |