<<<...powrót do serwisu
...


TIËSTO - Just be [ Magic Records ]



Więcej informacji o Tiesto i jego produkcjach można znaleźć pod adresem:

http://www.djtiesto.com

...
 

    
DJ nr 1 światowego rankingu tworzonego przez brytyjski DJ Magazine, zdobywca wielu prestiżowych nagród w kategorii muzyki tanecznej, jeden z prekursorów holenderskiej odmiany muzyki trance - Tijs Verwest aka DJ Tiesto - ponownie wkracza na scenę, tym razem ze swoim drugim autorskim albumem Just be ...

DJ: Muzyka - to główna, wielka pasja, której Tiesto poświęcił pełnie swojego dotychczasowego życia i którą pragnie się dzielić z ludźmi
z całego globu. Taką szansę otrzymał już w 1985 roku od kiedy to
stał się rezydentem i gościem wielu renomowanych klubów w Holandii. Wtedy także poznał swojego przyszłego przyjaciela i ... współ- pracownika. Z nim to właśnie założył słynną wytwórnie nagraniową
Black Hole Recordings, która zaopatrywała słuchaczy w różnorodną gatunkowo, ale zawsze dobrej jakości, muzykę taneczną.
Pod tym szyldem (BHR) Tiesto rozpoczął swoją "magiczną" serię mixów: Magik, która osiągnęła sukces nie tylko w Holandii, skąd Tijs pochodzi, lecz na obu półkulach naszego globu. Zmixował również pierwsze dwie kompilacje z serii Space Age, a także najbardziej popularne, znakomite, bo promieniujące oryginalnością In Search of Sunrise 1, 2 i 3.

Producent: Prawdziwą sławę zyskał jednak Tiesto, począwszy mniej więcej od roku 1999, jako producent. Najpierw były to remixy takich nagrań, jak np.: Delerium feat. Sara McLachlan - The Silence, który był pierwszym "tanecznym" nagraniem nadawanym przez komercyjne stacje radiowe w USA, zaś w UK przez około miesiąc nie opuszczał brytyjskiej listy przebojów Top 10; czy późniejsze jego interpretacje piosenek popularnych zespołów, wykonawców i producentów, jak: Faithless, Kosheen, Moby, czy Paul Oakenfold.

Właściciel wytwórni: W rok po sukcesie, jaki osiągnął singiel The Silence z wersją Tiesto, narodziło się dziecię wytwórni Black Hole Recordings, czyli, z pewnością dobrze już znane fanom muzyki Tijsa, Magik Muzik, które proponuje najnowsze produkcje wychodzące wprost z jego własnego studia, jak i również jego ulubione nagrania i remixy. Pierwszym wypiekiem nowej wytwórni był słynny singiel Flight 643; nieco później ukazał się długo oczekiwany przez fanów, pierwszy autorski album Tiesto pod znaczącym tytułem In my memory, a także potężny "techniczny" kawałek producenta ze Słowenii Urosa Umeka zatytułowany Gatex, który grany jest w klubach po dziś dzień.
Po wakacjach 2002 roku Black Hole Recordings otworzyło swoją brytyjską filię, aby i tam bezpośrednio docierały świeże produkcje macierzystej wytwórni.

Zdobywca laurów: Rok ten obfity był również w nagrody, którymi
Tiesto był dosłownie zasypywany. Ukoronowaniem całego dorobku
i nieuchronnym efektem wzrostu respektu, jaki zyskał w oczach fanów, był wybór na DJ nr 1 światowego rankingu tworzonego przez brytyjski DJ Magazine.

Kolejne sukcesy: Rok 2003 był nie mniej ciekawy. Właśnie wtedy
Tiesto wpisuje się do kart historii muzyki tanecznej jako pierwszy DJ, który zorganizował na stadionie swoisty "concert" dla - uwaga - 25 tysięcy fanów! Nagranie zarejestrowane z tego wydarzenia: Tiesto
in Concert DVD osiągnęło status złotej płyty, tak jak wielki "hymn"
tej imprezy - Traffic, który stał się zapowiedzią nowego albumu.

Oczekiwanie na LP: W tym samym roku zremixował również takie utwory, jak: Kane - Rain down on me, czy wielki hit Skin - Faithfullness, które zaostrzyły apetyt fanów oczekujących zapowiadanego po cichu albumu Tiesto. Natomiast zdobywaniu nagród nie było końca. Tak, jak
w zeszłym roku, tak i w tym młody Holender wybrany został światowym DJ'em nr 1, zaś dodatkowo, oprócz dwóch prestiżowych nagród TMF
i jednej MTV Award, otrzymał dwie statuetki Dutch DJ Award.

    1. Forever Today
    2. Love Comes Again
    3. Traffic
    4. Sweet Misery
    5. Nyana
    6. UR
    7. Walking On Clouds
    8. A Tear In The Open
    9. Just Be
    10. Adagio for Strings


Just be... or not to be?: Czy i w tym roku Tiesto będzie wiódł prym
w świecie muzyki tanecznej?
Na pewno nie małą role będzie w tym wypadku odgrywać jego nowa płyta długogrająca, która wyszła nakładem wspominanej Magik Muzik. Niecały rok przed ukazaniem się pełnego albumu mieliśmy wiele okazji, aby zapoznać się z częścią zamieszczonego tam materiału, jak na przykład z prostym melodycznie, ale wyposażonym w potężny bass nagraniem Traffic, który jako pierwszy od 23 lat "nie wokalny" utwór osiągnął pozycje numer 1 na holenderskich listach przebojów. W tym samym czasie można było usłyszeć, przygotowany specjalnie na wspominaną wielką imprezę Tiesto in Concert, remix klasycznego dzieła Samuela Barbera - Adagio for Strings, którego pierwszej, nieśmiertelnej interpretacji dokonał również słynny na scenie trance'owej Holender - Ferry Corsten. Ciężko jest powiedzieć, czy wersja Tiesto może się mierzyć z poprzednią, ale na pewno obfituje w charakterystyczne dla niego brzmienia, przez co staje się oryginalną i ciekawą przeróbką klasyka.
W około miesiąc przed wydaniem albumu w rozgłośniach radiowych zaczął również rozbrzmiewać kolejny numer z Just be, przy którym Tijs współpracował z legendą muzyki elektronicznej BT. Love Comes Again, bo tak właśnie jest zatytułowany singiel, poprzez swoją moc brzmieniową, prostą melodię i, przede wszystkim, wpadający w ucho wokal, stał się prawdziwym hitem w większości stacji radiowych na całym świecie. Lepszej promocji wyobrazić sobie chyba nie można. Bardziej dociekliwi fani muzyki klubowej śledzący poczynania holenderskiego DJ'a, z pewnością zauważą również obecność na albumie tytułowego nagrania z wydanej niedawno, znakomitej kompilacji Nyana.

Podsumowując: Materiał zamieszczony na Just be, jak widać, zaskoczeniem być nie mógł. Był dość przewidywalny, nie tylko dla
fanów Tiesto, lecz także dla mniej zainteresowanych jego wydawni- ctwem słuchaczy elektronicznej muzyki tanecznej. Nie mniej jednak, zawarte na nim i nie zmiksowane 10 utworów ukazuje w ciekawym świetle rozwój holenderskiej muzyki trance. Mamy tam wiele z celtyckiej epiki (A Tear in The Open), znakomitej wokalistyki (Walking on Clouds),
a nawet doskonałej orkiestracji, czego przykładem jest otwierający cały album instrumentalny utwór Forever Today. Znajdziemy tam też momenty wprowadzające słuchacza w stan wyciszenia - jak np. elektroniczna ballada Sweet Misery.
Niektórzy obserwatorzy określają Just be jako kolejną komercyjną produkcję Tiesto mającą zapewnić mu pełne konto w banku, inni są całkowicie przeciwni tej opinii. Jak jest naprawdę?
Ciężko stwierdzić jednoznacznie, jednak nie ulega wątpliwości, iż jest
to płyta klimatycznie różna od poprzedniej In my Memory, czy od tak cenionych przez fanów mixów z serii In Search of Sunrise, mimo to odnaleźć można parę ciekawych, zaskakujących, ambitniejszych pozycji.

Atrur Fabiański

 
 <<<...powrót do serwisu
... .