<<<...powrót do serwisu
...

Indra
"Indra"
(Warner Music France)



...
 


Indra urodziła się w Szwecji a jej rodzice pochodzą z Estonii. Jeszcze jako dziewczynka, z całą rodziną przeniosła się do Paryża i zanim
trafiła do nocnych klubów jako tancerka, podejmowała wiele prac. Właśnie w jednym z klubów zauważył ją producent Paul Taiclet, który przedstawił ją Orlando, bratu późniejszej gwiazdy, Dalidy, który był
już uznaną gwiazdą muzyki dance.
Przy jego pomocy nagrała swój pierwszy singiel "Let's go crazy",
który stał się jednym z największych przebojów francuskich list przebojów z muzyką dance a na oficjalnym top 100 dotarł do
doskonałej 11 pozycji. Bardzo szybko Indra stała się królową muzyki dance we Francji i doczekała się takich przebojów jak "Misery", "Temptation", "Tell me", "Gimme what's real". Jej pierwszy krążek "Temptation" z 1991 roku okrył się złotem, drugi "Together tonight"
z 1992 oraz podsumowujący karierę z 1994 to podobne sukcesy.
Jej piękna buzia, seksowne ciało i pociągające spojrzenie przyczyniły
się do okrzyknięcia jej najseksowniejszą artystką francuską początku
lat dziewięćdziesiątych.
Indra próbowała też sił w wielu telewizyjnych show, wylądowała na wielu rozkładówkach a podsumowaniem tego okresu była współpraca
z DJ Bobo i Masterboy'em nad jej czwartą - także świetnie przyjętą
płytą "Anywhere".
Regres przyszedł dwa lata później przy okazji wydania małej płytki "Message for you" a wszystkiego dobił LP piąty krążek "You and me" - który zupełnie się nie sprzedawał a nagrany duet z Michaelem Damianem "Reggae life" nie dotarł nawet do top 100 singli we Francji!
Nie dziwi więc fakt, iż Indra zajęła się osobistym życiem, wyszła za
mąż za modela Guy'a Pailleta, urodziła syna o imieniu Ollie. Do 2004
roku dzieliła swoje życie pomiędzy Szwajcarię i Paryż.
Właśnie przed dwoma laty z pomocą przyszedł jej odkrywca, Orlando, który zaczął ją namawiać do ponownego wydania jej starszych numerów. Wtedy nagrała nowy song "Besoin de vous" z Fredericem Lernerem, który zapewnił jej powrót do top 50 we Francji a wydany
w czerwcu ubiegłego roku numer "Oublie-moi" przypomniał całej
Francji o jej dawnej pozycji.
Teraz dostajemy od niej szóstą pozycję zatytułowaną po prostu
"Indra", na którą złożyły się wspomniane dwa nagrania zarejestro-
wane po powrocie, dodano cztery wspomniane żelazne hity "Let's go crazy", "Misery", "Gimme what's real" oraz "Temptation" zaś resztę wypełnia jej premierowy materiał.
No właśnie, lata minęły, Indra miała wolne a wszystko to brzmi jak gdyby tak samo, świeżo i przebojowo. Ale rynek muzyczny nieco ewoluował, dojrzał, co innego jej popularniejsze i artystce wcale
nie będzie łatwo.
Niemniej nie poddaje się - singiel "Sois beau et tais- toi" podała
w wersji electro, na płycie znajdziemy dodatkowo inny Electro-
Activ Mix Extended, a więc wszystko jest ok.
"A cause de toi" czy "I feel" to taka fuzja muzyki pop, dance i R&B. Trochę tam stylistyki latino, trochę podobieństw do muzy kreowanej przez Kylie Minogue ("Another reality") czy Nadiya ("Kiss me"), nowej gwiazdeczki także z Francji a numer "Ne m'appelle plus baby"
chórkami zbliża się do pomysłów naszej Kasi Klich.
W każdym razie mimo upływu lat, Indra prezentuje się świeżo i warto zwrócić uwagę na ten LP nie tylko ze względu na historyczne bonusy,
bo klasyki dance z Francji są w niezmienionej wersji. A do tego wokalistka nadal kusi spojrzeniem...

1. Sois Beau Et Tais-Toi [Elektro-Activ Mix] 03:27
2. Oublie-moi 03:29
3. A Cause De Toi 02:49
4. I Feel 02:52
5. Another Reality 03:05
6. My Step (Laura Mix) 03:07
7. Ne M'Appelle Plus Baby 02:44
8. Kiss Me 02:56
9. Besoin De Vous (avec F. Lerner) 04:29
10. Let's Go Crazy 03:53
11. Misery 04:15
12. Gimme What's Real 04:10
13. Temptation 04:24
14. Ha... Ha... Ha I Love U [Electro-activ Mix Ex... 05:14
15. Confusion (I Gave U Everything) 02:49

 

Adam Dobrzyński

 
<<<...powrót do serwisu
...