<<<...powrót do serwisu
...


Akurat
"Fantasmagorie"
(Metal Mind Productions)



...
 


Po trzyletniej przerwie dla zupełnie nowego labela, swój trzeci album nagrała jedna z najciekawszych kapel młodego pokolenia, Akurat.
W jednym z wywiadów muzycy powiedzieli "Spory wpływ na nas ma klimat rodzinnego Bielska, które odbierane jest jako miasto żyjące inaczej, bardziej zielone, pozytywnie. To może tez być czynnik, który
jak gdyby nas cementuje". To chyba doskonała definicja tego co robią
w muzyce.
Zespół powstał już w 1995 roku a swój debiut fonograficzny miał dopiero po sześciu latach muzykowania. To kawał czasu ale jest dowodem na to, że od strony muzycznej nie można im wiele już zarzucić. Krążek "Pomarańcza" narobił wokół siebie wiele pozytywnego szumu, wydany własnym sumptem "Prowinja" dwa lata później już nie był tak świeży ale samodzielne sprzedanie 5000 egzemplarzy musi budzić respekt, niniejsze wydawnictwo to znów kopalnia klasycznych przebojów a przy okazji najlepsza propozycja w dorobku muzyków.
Wszystko zaczyna się od fantastycznego numeru "Tylko najwięksi". Takich jazd obowiązkowych na trzynaście kompozycji wynotowałem sobie jeszcze sześć, wymienię tylko "Kiedy wrócę tu", "Demo"- ze względu na doskonałą zabawę tekstem, piękną "Kiedy bliżej z Tobą będę", "Jeden człowiek to jeden sens"- najbardziej filozoficzny tytuł na krążku, "Łan" oraz niezwykle przebojowy zamykający LP "Czy to już".
I jednak wymieniłem wszystkie "moje" perełki. Ale tak jest faktycznie to doskonale zagrana, wyprodukowana płyta z ewidentnym pozytywnym przekazem i sugerująca, że ten materiał będzie rewelacyjnie brzmiał
na żywo.
Teraz pora na porównania tak lubiane przez recenzentów. Zresztą
już rozmawiałem z zespołem na ten temat, o dziwo zgadzają się ze mną.
Bo muzycznie to swoich korzeni Akurat upatruje i w Daabie,
trochę w Mr. Zoobie- choć mniej tu tekstowej infantylności
a więcej inteligentnych realnych opowieści, na pewno wiele
zaczerpnęli z dokonań Kazika i jego Kultu.
Ja jeszcze ich zabawę z reggae i ska oparte na rockowych
podwalinach odnieść chciałbym do Słowaków z Polemic i czeskiego
Sto Zvirat, zgodzicie się prawda?
Muszę tez pochwalić Tomasza Kłaptocza- wokalistę grupy, który
nie dość, że ma bardzo wyrazisty i do tego "śpiewny" głos to jeszcze gra na trąbce obok saksofonisty Przemka Zwiasa, że aż ciarki depcą
po plecach...
Brawo, lato za pasem oj zawojują letnie festiwale i pikniki...zawojują.

1. Tylko najwięksi
2. Fantasmagorie
3. Słowa mają mnie
4. Kiedy wrócę tu
5. Demo
6. Sama śmietanka
7. Szerzej
8. Garb
9. Kiedy bliżej z tobą będę
10. Jeden człowiek to jeden sens
11. Pracuję
12. Łan
13. Czy to już

Adam Dobrzyński

 
<<<...powrót do serwisu
...