| |
Już lepiej nie będę pisał ile długich lat musieliśmy czekać na nowy
album Haliny Frąckowiak. Istotnym faktem jednak jest to, że fani wreszcie otrzymali w swoje ręce jej premierowy materiał. Piszę fani,
bo chyba tylko oni docenią znaczenie ukazania się tego krążka.
Zresztą bądźmy szczerzy, kto z młodego pokolenia kojarzy jej
nazwisko, kto z nią utożsamia takie hity jak "Bądź gotowy dziś do drogi", "Serca gwiazd" czy "Papierowy księżyc"?
Ale nie dziwmy się, artystyczna droga tej zasłużonej dla polskiego
rynku muzycznego piosenkarki, sięga swoimi początkami 1969 roku
gdy jako dwudziestodwulatka związała się z zespołem ABC Andrzeja Nebeskiego. Wylansowane wówczas takie przeboje jak "Droga do gwiazd", "Zabiorę cię ze sobą", "Oj, czekam ja czekam", "Za dużo chcesz", "Prezent od wiosny", to hity tamtych czasów.
Ważne momenty dla jej wieloletniej już kariery i niegasnącej popularności wśród Polonii na całym świecie, to na pewno rok 1975
gdy nawiązała pierwszy raz współpracę z Józefem Skrzekiem i SBB
oraz przejście ciężkiego wypadku samochodowego koło Gorzowa,
gdzie wraz z nią poważnie ucierpiała jej wielka przyjaciółka, Alicja Majewska. Oba te wydarzenie odbiły się wielkim piętnem na jej całym późniejszym życiu i myślę sobie, że pośrednio odcisnęły swój ślad na najnowszym LP.
Józef Skrzek napisał dla Haliny dwie piosenki "Jesteś śpóźnionym deszczem" oraz dobrze wszystkim już znane "Wołanie moje"
z intencją i oddaniem śpiewane nieżyjącemu już Ojcu Świętemu
Janowi Pawłowi II. Oba songi są na tym CD.
Wypadek a w zasadzie drugie po nim narodziny Haliny, jej walka
o odzyskanie zdrowia, z przeciwnościami losu i życiowymi problemami przywołują mi na myśl zmagania innej piosenkarki o wielkim formacie, Glorii Stefan, która choć miała diagnozę uniemożliwiającą kontynuo-wanie kariery a tym bardziej scenicznego gwiazdorstwa, nie ugięła
się, nie zrezygnowała a los w zamian odwdzięczył się jej z nawiązką.
Tak, to wszystko co było, co jest- wlała swoim nadal młodobrzmiącym głosem w pieczołowicie dobrane na krążek piosenki, uduchowiła je jak przed wielu laty i znów błyszczy jak podczas opolskich występów.
Czy nowy materiał zawojuje listy przebojów i radiowy eter jak zrobił to ostatnio Krzysztof Krawczyk? Czy jest szansa na kolejne wieloletnie przeboje?
Niestety mimo szacunku jakim darzę panią Halinę, mimo naprawdę melancholijnego ducha jaki jest na nowej płycie artystki, z bólem
muszę przyznać, że nawet zatrudniając młodych, oddając produkcję
w ręce Adama Sztaby, dwukrotnie zaskakując (nie tylko mnie)
i nagrywając dwa taneczne kawałki ("Wiem dokąd idę" i "Jesteś spóźnionym deszczem")-nagrała płytę, która nie jest pozycją skierowana do młodych, nie jest materiałem na listy przebojów.
Jak wspominałem we wstępie jest to krążek, który z jednej strony
ma za zadanie przypomnieć starszemu odbiorcy o wokalistce, z drugiej zaś nie ma wpisanej w swoje gatunkowe- muzyczne granice woli walki, przebojowości a specyficzne wyciszenie, nastrój, spokój w natłoku codzienności i wszechobecnego zgiełku. Tak rozpatrując "Garaże gwiazd" album ten wygrywa, tak jest przygotowany i zapewne taka
była jego funkcja. Potrzebna.
Z jednej strony można więc się do kilku pozycji doczepić, o kilku
nawet nie ma co pisać bo znikają i stają się tłem ale spośród dwu-
nastu nagrań na jakie można natrafić na CD, są cztery tak zwane
jazdy obowiązkowe, "pyszne" kompozycje, które swoją aranżacją czarują.
Halina Frąckowiak gdyby nagrała cały materiał z takim potencjałem
jak "Sen co nie mija", "Nie chcę się zmieniać", "Zostań aniołem"
i "Przystanek bez drogowskazu" byłaby genialna,
rozbiłaby w pył całą młodą dziewczęcą konkurencję, stałaby się
dlań niebezpieczną.
A tak wiemy, że jest (i dobrze), ma się świetnie, dzieli się z nami
swoim pamiętnikiem, brudnopisem myśli i złotą księgą porad.
W sumie więc zaakceptujmy ten fonograficzny powrót, cieszmy się, że obok Zdzisławy Sośnickiej, Ireny Santor, Krzysztofa Krawczyka, Ewy Bem, Wojtka Gąssowskiego i Andrzeja Dąbrowskiego, kolejna wielka postać muzyki rozrywkowej w naszym kraju z dawnych lat, przypomina się współczesnym.
1. Idę dalej (introdukcja)
2. Wiem dokąd idę
3. Sen co nie mija
4. Nie chcę nic zmieniać
5. Niebem
6. Ty, który wszystko wiesz
7. Nienazwane woła mnie
8. Zostań aniołem
9. Jesteś spóźnionym deszczem
10. Alicji rozdział XVI
11. Przystanek bez drogowskazu
12. Karol Wojtyła - Pieśń o słońcu niewyczerpanym (fr. 13)
13. Wołanie moje (tekst wg 'Księgi Psalmów)
Adam Dobrzyński |
 |