| |
Czy można zakochać się w wokalistce poprzez jej śpiew? Na ten
temat może powiedzieć Piotr Kaczkowski propagujący Tori Amos,
Marek Niedźwiecki o Beverley Craven a ja od pewnego czasu mogę podyskutować... o Iwonie Loranc.
Cóż, nie ma czego się wstydzić bo materiał "Znaki na niebie" jest
piękny, głos Iwony przejmujący a teksty, które wyśpiewuje zwyczajnie udowadniają, że są chwile "dla których warto wykradać czasowi czas". To przypomina mi tekst utworu Agnieszki Chrzanowskiej, która już
przed kilkoma laty przekonywała, że warto nie bać się nic nie robić...
Płyta, która miała swoją premierę w pierwszej połowie tego roku
ożywia się i wręcz błyszczy właśnie teraz, gdy za oknami liście opadają
z drzew, wieczory stają się smutne i długie a wszechogarniająca
szarość powoduje chandrę, pustkę i niechęć do egzystencji.
Ale mam od teraz radę. Sięgnijcie po przesiąkniętą życiowymi refleksjami, piękną i ulotną w swoich aranżacjach kolejnych kompozycji płytę, która wzruszy, zaskoczy, przeniesie w przestworza godne najwyższych sennych marzeń ale i ocuci z jesiennego niebytu...
Czar doskonałych wokalnych popisów Iwony, dopełniają teksty Tomka Wachnowskiego, który także odpowiedzialny jest za muzykę oraz wespół z Miłoszem Wośko za produkcję owej pozycji.
"Bo są chwile", "Naszej przestrzeni" zakończone szeptami na tyle eterycznymi, że na myśl przychodzi mi podobna kreacja, z której zasłynęła choć w innym gatunku muzycznym Janet Jackson, "A jest
w nas miłość czasem", tytułowa kompozycja oraz "I tak ma być" to
w moim odczuciu najpiękniejsze momenty tego wydawnictwa. Płyty,
na której usłyszeć można jeszcze wszędobylskich; Marka Napiórkowskiego oraz Henryka Miśkiewicza (piękne solo
w "A jest w nas miłość czasem").
A do tego jako niby bonus perła na sam koniec "W Weronie" pióra Cypriana Kamila Norwida, przed laty rozsławiona dzięki wykonaniu Wandy Warskiej. Tu interpretacja nosi znamiona twórczości Ewy Demarczyk, Justyny Steczkowskiej i wszystkiego pięknego czym od lat błyszczy Edyta Geppert. Numer ten tylko zachęca by w odtwarzaczu krążek zagościł na tygodnie a może i zbliżające się smutne i zimne wieczory, które zima nam przyniesie.
Wszystkie znaki na niebie wskazują, że czołówka tego roku wśród polskich płyt naprawdę będzie trudna do ustalenia co do kolejności.
A zdobywczyni wielu wyróżnień w tym Grand Prix na Festiwalu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, zwyczajnie w tej materii będzie miała wiele
do powiedzenia.
1. Bo są chwile
2. Naszej przestrzeni
3. Nie ma cię obok mnie
4. Nie do końca
5. A jest w nas miłość czasem
6. I tak ma być
7. Bo jak cię mam zapomnieć
8. Znaki na niebie
9. Kiedy uciekasz
10. Kubuś Filatelista
11. Byłoby miło
12. W Weronie (bonus)
Adam Dobrzyński |
 |