<<<...powrót do serwisu
...


Komety
"Via ardiente"
(Jimmy Jazz Records)



...
 


Komety to obecnie chyba najpopularniejszy zespół alternatywny
w naszym kraju. Występuje w składzie Lesław (głos, gitara, muzyka, słowa), Pablo (bas) i Arkus (bębny).
Na pewno kapeli tej można przyznać, że stworzyła swój własny styl muzyczno-słowny. W październiku 2002 r. na ekrany kin wszedł film "Głośniej od bomb" w reżyserii Przemysława Wojcieszka, w którym Komety zagrały siebie oraz na dużym ekranie zaprezentowały kilka swoich piosenek. W marcu 2003 r. nakładem Jimmy Jazz Records, ukazała się debiutancka płyta Komet a przed rokiem trio przypomnia-
ło o sobie świetnie przyjętym także poza granicami naszego kraju albumem "Via ardiente" . Z tego również powodu przed kilkoma
dniami na europejskim rynku (w tym i u nas) swoją premierę miała anglojęzyczna wersja tegoż bardzo udanego albumu.
O tej wersji krążka właśnie teraz.
"Via ardiente" to niezwykła fuzja muzy znanej z repertuaru T'Love
czy momentami zahaczającej o rewiry zajmowane przez Kazika i jego Kult ale też czerpanie pełnymi garściami z dorobku The Smiths czy The Clash. Znajomość owych zespołów pozwoliła na przygotowanie z jednej strony nieco alternatywnie brzmiącego materiału ale jak gdyby kłócąc
się z owym nurtem, nie pozbawionego klasycznych hiciorów. A ważne jest to, że w zasadzie każda piosenka czy instrumental ("Ursynów calling"), to dobrze przygotowane i przemyślane numery.
"I don't know", "Sleepless nights", "Tourist city"- mój faworyt czy
"The last summer of the 20th century" to songi spokojnie mogące się ubiegać o zaszczyty także poza granicami naszego skostniałego rynku muzycznego. Ponieważ nadal jestem na poziomie zastanawiania się jak to jest możliwe, że stolica wydała na świat tak dobrą i wrażliwą muzycznie kapelę dodam tylko jeszcze, że w ciemno mogę stwierdzić,
że jeśli nadal tak progresywnie będzie toczyła się ich kariera, niebawem o warszawskich Kometach, będzie naprawdę głośno.
Póki co, nieznającym angielskiego polecam polską wersję "Via ardiente" a tym, którzy chcą mieć wrażenie, że kupili album nowej na przykład brytyjskiej grupy, oczywiście jego edycję na rok 2006. Innym, omawianą pozycję polecam jako ciekawostkę.
Ale podkreślam, Komety znać trzeba bezwarunkowo.

1. Ursynów calling
2. I don't know
3. Sleepless nights
4. Treat me wrong
5. Tourist City
6. The last summer of the 20th century
7. Running wild
8. Trapped
9. Via ardiente
10. The same place

 

Adam Dobrzyński

 
<<<...powrót do serwisu
...