<<<...powrót do serwisu
...


AQQ
"Nic nie muszę"
(Jimmy Jazz Records)



...
 


Mam słabość do polskiego punk rocka. I na szczęście w przypadku ostatnio odkrytych kapel ciągle mogę podkreślać, że w naszym kraju przynajmniej owy gatunek trzyma fason.
AQQ to nowy zespół odkryty przez speców z Jimmy Jazz Records- najlepszego i najbardziej wiarygodnego piewcy owego gatunku
w naszym kraju-raju.
Płotczecie mają powera, pomysł, lekkość tworzenia i pisania fajnych, czasem rubasznych, innym razem zabawowych ale przede wszystkim podbitych rock`nrollem kompozycji.
Jak wiadomo w punk rocku musi być nieco pod prąd, zabawowo, porządne są protest songi ale i numery z hasłami wymierzonymi
przeciw polityce w ogóle.
Na "Nic nie muszę" znajdziecie wszystko to o czym napisałem. Teksty bawią, nie są najwyższej próby ale czy ktoś z fanów współczesnego punk rocka na to liczy? AQQ ma ciągoty w stronę ska- i to słychać
w co drugim numerze, grupa czerpie z podstaw twórczości Big Cyca
ale doskonale zna repertuar Dezertera czy Kultu. Mam wrażenie, że
w zespole każdy z pięciu kolesi ma ochotę do śpiewania.
Do tego warto przy słuchaniu pyty przeglądać książeczkę CD,
znane twarze są jak gdyby opus magnum wyśpiewywanych tekstów, stanowią ich dopełnienie- choć to taki prosty zabieg.
Myślę, że AQQ to mocny akcent na koniec ubiegłego roku, który
podczas tegorocznego lata zawojuje niejeden open`er festiwal- oczywiście o bardziej lokalnym wydźwięku, bo punk rock nawet A.D. 2007, rozgłosu nie cierpi.
Ale debiutancki album AQQ winniście poznać.
"Niezależnie zależni" od "Nic nie muszę"- ja na tak.

1. Klatko Ska
2. Nic nie muszę
3. Kieszenie
4. Piosenka o Wszawie
5. Czeskie teleferie
6. Kolorowe Gazety
7. Nuda
8. Granica mentalna
9. Kolejny dzień
10. Niezależnie zależni
11. Olewacka
12. Rzeka przemocy
13. Mamy czas
14. Parasol
15. Positiv prąd

Adam Dobrzyński

 
<<<...powrót do serwisu
...