<<<...powrót do serwisu
...



Doda
"Diamond bitch"
(Universal)



...
 


Troszeczkę poczekałem - wcale nie złośliwie- by napisać te słowa
ale by nie być gołosłownym na antenie radia już to kilka razy podkreślałem.
Doda - co by o niej nie mówić, co też nie napiszą- doskonale wie
co robi i jest świetnie i perfekcyjnie przygotowana do tego by być
a przede wszystkim czuć się gwiazdą.
Mamy taki a nie inny rynek, pełen nieudaczników, samozwańców
i naśladowców a jednak co pewien czas w naszym kraju-raju pojawia się ktoś kto wychodzi przed "orkiestrę".
Oczywiście reszcie to się nie podoba i zaczyna się prasowa nagonka, czasem może i zgodna z prawdą ale w rzeczywistości nastawiona na zniszczenie.
Żeby być artystą po pierwsze należy mieć power, po drugie silną wolę, po trzecie należy być odpornym na ciosy a po czwarte- najważniejsze- mieć talent.
I kurcze, może się narażę ale kto zna mnie od czasu współpracy
z Onet.pl., dobrze wie, że jestem szczery do bólu, mam swoje zdanie
i zawsze bronię go do końca, co nie wszystkim się podoba. I bardzo dobrze.
Więc kontynuując myśl, uważam, że najnowszy a zarazem pierwszy solowy materiał Dody to jedna z najlepszych (póki co trzech, czterech)
w naszym kraju płyt w tym roku. Mamy doskonały album Justyny Steczkowskiej, rewelacyjne produkcje od Kasi Nosowskiej i Anny Marii Jopek, światowy poziom Tatiany Okupnik i koncert roku Kayah...
w metalowym światku rządzi Behemoth i Sweet Noise,
w progresywnym Iluzjon...
Do tego grona dopisuję Dodę i jej "Diamond bitch"- który to materiał, zgodnie z tytułem już stał się diamentowy!...
Ex-wokalistka Virgin przygotowała bardzo przebojowy LP, zarówno jej metalowe (sic!? A tu ci niespodzianka) jak i bardziej wyciszone oblicze, idealnie pasuje do jej obecnego scenicznego wizerunku i coś czuję, odzwierciedla jej osobowość.
"Katharsis" to świetna ballada ale z wyjątkowo ciężkimi riffami-
fani Doro Pesch spokojnie mogą posłuchać...
Te metalowe cudeńka prowadzi open track "Całkiem inna"- jeden
z moich faworytów, w klimatach znanych z dokonań Małgorzaty Ostrowskiej oscyluje "To jest to" a prawdziwy rock'n'roll to
z pewnością "Ćma"- to nie koniec.
Co do ballad, wyjątkowo radzę przysłuchiwać się "Misji",
walczykowatej "Ostatni raz Ci zaśpiewam" i przeznaczonej dla małolatów "Rany"- choć do niej sam bardzo często wracam...
A jak mało Wam poweru, "Prowokacja" czy "Judasze" znów powinny nieźle potrząsnąć.
No i na koniec słów kilka o anty-radiowym jak mówi sama artystka, songu tytułowym. Nieco prowokacji nie zaszkodzi, tym bardziej, że gdyby tak analizować teksty nie wyszłoby nam mistrzostwo nawet województwa. Mnie nieco przeszkadza, że Dody w tym numerze... faktycznie jest zbyt mało.
Gdyby nie to...byłoby 10 punktów na 10, a tak dam... 9.
Gorąco polecam, parafrazując tytuł comebacku Papa Dance -1000 000 fanek (fanów) mogło się i pomyliło w ich przypadku, w przypadku Dody...hehe, to nie przypadek, to rzeczywistość.
Ps. plus dodatkowy za staranne wydanie digipacka...
z niespodziankami.

1. Całkiem inna
2. To jest to
3. Katharsis
4. Ćma
5. Misja
6. Cheerleaderka
7. Prowokacja
8. Ostatni raz ci zaśpiewam
9. Judasze
10. Rany
11. Dziekuję
12. Diamond Bitch

Adam Dobrzyński
Kontakt:
filolog1@wp.pl

 
<<<...powrót do serwisu
...