| |
Uczestnik trzeciej edycji telewizyjnego programu - show "Idol", mającego być kuźnią talentów piosenki, nie do końca spełnił swoją pierwotna rolę. Dla wielu uczestników okazał się skazą na całe życie, mniej zdolni buszują po listach przebojów, faktyczni mistrzowie głosu przepadli bez wieści a jeszcze inni nieskończenie trawią czas na przygotowywaniu płyty, której pewnie nikt nie będzie chciał wydać.
Szczęśliwymi wyjątkami jest Ania Dąbrowska, Brodka, Ewelina Flinta- choć nadal wybierany przez nią repertuar w moim odczuciu nie jest
w stu procentach pokazującym jej pełne możliwości.
Ani radujący nastolatki Szymon Wydra ani chłopak o niebiańskim
wzroku (Tomek Makowiecki)- to nie są szczytowe możliwości naszego młodego pokolenia.
Ale o mały pikuś, uwierzyłbym, że te wszystkie nazwiska zasłużyły na miano "Idola".
Tymczasem znacznie lepiej wiedzie się tym, którzy jak Flinta,
Dąbrowska czy właśnie Michał, choć nie wygrali mają dużo więcej do powiedzenia.
Pochodzący z Łodzi Karpacki, w zasadzie jeśli nie napisał tekstów to odpowiedzialny jest za muzykę na swoim debiutanckim albumie, który
z całą świadomością i pełną za te słowa odpowiedzialnością, gorąco polecam.
Nie wiem kto Michałowi podpowiedział, żeby na pierwszego singla proponować numer tytułowy- może przesądził o tej decyzji czas songu (2 minuty 47 sekund), niemniej młody wokalista wypada sto razy lepiej w balladowych, spokojnych i wręcz pościelowych kompozycjach. Nie każę mu oczywiście udawać się w wędrówki około boysbandowe- czuć
w jego głosie zadzior, rockową ekspresję i już wyrobiony pewien styl, ale na tle przepięknych "Mogło być inaczej", "Nie odejdę stąd" (doskonała przestrzeń- ten numer zawojuje "wieczory we dwoje"
i potańcówki przy półmroku na sali, pachnie Richardem Marxem) czy "Jolene" takie nudniaki jak "Syn nocy", "Mam czas" bądź "I`m Johnny Cash" zdają się być tylko stylowymi "wypełniaczami".
Michale- ale Ty to wiesz, bo niedawno o tym sam Tobie mówiłem-
drugi album musisz stonować, bądź dopracować te nawiązujące do rock`n`rolla żywsze songi. I nie martw się zakorzenioną w Polakach
z góry negacją wszystkiego- faktycznie masz talent i będzie dobrze. Przygotuj porządnie drugi krążek, bo to on będzie dla Ciebie prawdziwym egzaminem dojrzałości.
Ale jak na początek jest bardzo dobrze- trzy numery gram w kółko.
1.Ja to ja
2. Mogło byc inaczej
3. Syn nocy
4. Wariat
5. I'm Johnny Cash
6. Nie odejdę stąd
7. Po imieniu
8. Mam czas
9. Jolene
10. Tylko z nią
11. Shallow water
12. Shurga promak
Adam Dobrzyński
Kontakt: filolog1@wp.pl |
 |