| |
Tak się zastanawiam co napisać na temat tego bądź co bądź trójmiejskiego debiutu.
To jedna z najbardziej zakręconych - pozytywnie - kapel na jakie
|
w tym roku trafiłem, prezentująca taki wachlarz muzycznych
pomysłów, z których mógłby skorzystać tuzin innych kapel.
Ale nie podobnych.
Bo chodź nowofalowe klimaty, coś tam łkające koło emo a na pewno funk i alternative'o podobne nurty zahaczają o znane mi brzmienie warszawskich Frog Of czy Phantom Taxi Ride, to jednak jest coś
co broni Pawilon.
Świeżość wyrazu, dosadność przekazu i polskie inteligentne teksty, doskonale zmiksowana prostota ze sprytną mieszanką nowotworów słownych - patrz tytuł "Retromantik" czy tekst "Menadżerki".
To zachwyca.
I jeszcze ważna informacja. Przy pierwszym kontakcie z niniejszym krążkiem, przynajmniej w moim przypadku, łatwo nie było ale intrygująco, zastanawiająco i lekko frapująco.
Odsłuchanie drugie, trzecie i kolejne przywiązało mnie do "Retromantiku", rozjaśniając też za każdym razem teksty, odkrywając ich wielowarstwową funkcjonalność.
Moje faworyty? "Elf", "Retro", "Na ustach", wspomniana "Menadżerka"
i bardzo gitarowy "Marzena".
Zwycięstwo w 2006 roku w Union Of Węgorzewo, to nie był przypadek
i tylko żal ściska gardziel, że dwa lata musieliśmy czekać na pełnowymiarowe kompaktowe dzieło.
Podobno Pawilon już pracuje nad nowym materiałem, oby obdarzył nas nim jak najszybciej. Bo jak wiecie ja z natury niedowierzam i czekam szybko na udowodnienie pewnych postawionych tez.
A Pawilon na dziś rozświetlił nad sobą aurę muzycznego objawienia 2008 roku. Czy aby słusznie?
1. Elf
2. Retro
3. Na Ustach
4. Menadżerka
5. Ochłodzenia
6. Marzena
7. Rezydent
8. Rozmawiaj
9. BeeGees
10. My Baby
11. Blisko
12. Droga Dostawcy
13. Samemu
Adam Dobrzyński
Kontakt: filolog1@wp.pl |
 |