| |
Płyta będzie miała swoją premierę 26 maja. Będzie, bo ja piszę te
słowa 16 bm. czyli dziesięć dni przed czasem. I nie mam cd-r'ki a dzięki uprzejmości wytwórni płytowej oryginał, czyli kompakt zamknięty
w kolorowym digipacku, jest ze mną na dziesięć dni przed handlową datą sprzedaży.
Najpierw kilka słów o interesującym, jak wspomniana okładka płyty,
dość barwnym, składzie.
Zacznijmy od kobiet.
Beata Polak to utalentowana perkusistka znana między innymi
z występów razem z Armią, Houk, Sweet Noise, Syndicate a nawet
z Marylą Rodowicz. Beata miała też epizod a właściwie wspólną trasę
z Arką Noego.
A w tym ostatnim z wymienionych kolektywów, swoje wokalne początki stawiała - jako pierwszy głos- Kaja Chmiel- odpowiedzialna w Sunguest za wszystkie teksty jedenastu piosenek.
Do tego wsparli panie; Norbert Śliwa znany z kolektywu Poland, Artur Gronowski wokalista jazzrockowego zespołu Studio, stały współpracownik Gabriela Fleszara i Bartka Wrony, ale i Marcin Polak, współzałożyciel Sunguest ale i znanego przez moment projektu
3Siostry.
To tyle o personaliach.
Muzycznie zaś jest nieco chaotycznie, niby energetycznie ale wiele nagrań brzmi jakby były rozmyte, nieprzemyślane a spontanicznie nagrane na przysłowiową "setkę".
Wyróżnia się open track- kto wie, może nieco namieszać na listach przebojów "Jednokierunkowa"- chyba też najlepszy tekst autorstwa Kaji, "Nie bój się" - pachnący twórczością Patrycji Kosiarkiewicz, nieco zmarnowany zaś temat przypisuję "Żyj, nie umieraj" oraz introwertycznemu "Kosmopol".
Rozczarowuje mnie dziwnie brzmiąca perkusja Beaty, która przecież "przyłoić" i umie i zna swój fach... a jednak realizator dźwięku z producentem włącznie spartolili jej partie. Wszystko brzmi jakby było nagrane prosto z koncertu.
Cóż z tego, że teksty nie są banalne, coś opowiadają ale przebrnąć przez płytę wcale nie jest łatwo. Zresztą przy "Upojeniu" mam nieodparte wrażenie, że zespół swoje pomysły wyczerpał gdzieś przy czwartym, piątym songu.
Ale nie skreślam Sunguest, może artyści zbyt wiele robią naraz? Może Kaja powinna zacząć pisać też muzykę?
Na pewno czekam na jej kolejny krążek, bo wokalizy w tytułowym numerze, napawają optymizmem... To nic, że słychać Dolores
O' Riordan- to obok "Jednokierunkowa"- najlepszy numer na płycie...
i złapałem się na tym, że już trzy razy zamykałem przy tym numerze
oczy i dawałem się... unieść. Miło ale chyba ciut za mało.
1.JEDNOKIERUNKOWA
2.NIE KŁAM, ŻE KOCHASZ
3.EHIJE ASZER EHIJE
4.NIE BÓJ SIĘ
5.BEZ BUNTU
6.HARMONIA
7.ŻYJ, NIE UMIERAJ
8.KOSMOPOL
9.UPOJENIE
10.SPIESZ SIĘ
11.LABIRYNT
Adam Dobrzyński
Kontakt: filolog1@wp.pl |
 |