| |
Kolejny kowboj z Nashville próbuje szczęścia w Europie.
Już wielokrotnie pisałem, że to szczególny rok dla muzyki country,
Keith Urban całkiem nieźle się sprzedawał na Wyspach Brytyjskich,
we Francji i Niemczech, soundtrack "Walk the line" także porządnie walczył w Szwajcarii oraz w wymienionych państwach, do tego
dodajmy popowy krążek Leann Rimes, projekt The Wreckers, The
Little Willies, za którym stoi Norah Jones, niemiecki country twór Texas Lightning czy doskonałe i docenione w Europie pozycje Dixie Chicks czy film i muzyka do "Brokeback Mountain" i jak na osiem miesięcy bieżące-go roku, takiej countrowej nawałnicy, jeszcze nie notowaliśmy.
Teraz przyszła kolej na jednego z najważniejszych artystów sceny Nashville, obdarzonego niskim i charakterystycznym (ale nie tak jak
Josh Turner) głosem, Trace'a Adkinsa, który od 1996 roku regularnie wydaje płyty, z której zawsze przynajmniej dwa nagrania to czołówka list przebojów, nie tylko country.
W Stanach Zjednoczonych właśnie ukazał się jego absolutnie premierowy materiał "Dangerous man", na którym znajdziemy song tytułowy z niniejszego wydawnictwa. Pierwotna wersja tej kompozycji wydana została przez Adkinsa przed rokiem, na albumie "Songs about me". My na "Honky Tonk Badonkadonk" znajdziemy nie tylko wersję "Eurofunk" ale jeszcze trzy inne mixy tego hitu. Wszystko brzmi jak nowoczesne ZZ Top i może się podobać.
Prócz tej kompozycji jest jeszcze dziesięć innych sprawdzonych przebojów Trace'a, które sam artysta wybrał z sześciu dotychczas wydanych albumów. Bądź co bądź, mamy więc do czynienia z hitami, które z powodzeniem mogą urozmaicić niejedną zabawę.
Jest wszystko, piosenka drogi ("(This ain't) no thinkin' thing"),
honky tonk ("I left something turned on at home"), klasyczna ballada ("Every light in the house", "I'm tryin"), klasyczne blues country z okolic Louisiany ("Chrome", "Hot Mama"), czy nieco rock'n rollowej werwy ("Can i want your love")- zdecydowanie zestaw dla każdego.
Przeglądając zestawienia "Billboardu", dotychczas dwie płyty Adkinsa znalazły się na szczycie sprzedaży płyt country "Greatest hits collection, vol.1" oraz poprzednia studyjna, wydana za Oceanem "Songs about me". Za to pięć innych tytułów bardzo dobrze debiutowało, wiele
tygodni utrzymując swoje zdobycze, na przykład pozycje 4, 7 czy 9.
Trace Adkins słabiakiem więc nie jest. Z jednej strony to zasługa współpracującego z nim producenta Danna Huffa, doskonałych tekściarzy z Tomem Shapiro na czele, rozpoznawalnej barwy głosu
ale też klasycznej męskiej urody rasowego kowboja. W dołączonej
do płyty książeczce, dziewczyny mają na co popatrzeć... choć Trace
to rocznik 1962...
"Honky Tonk Badonkadonk" to jak najbardziej wybór największych hiciorów Adkinsa, pozycja dla znających gatunek, dla fanów twórczości Kenny'ego Rogersa, duetu Brooks& Dunn czy Alana Jacksona.
Ps. płyta w ciągłej sprzedaży w dobrych polskich sklepach muzycznych!
1. Honky Tonk Badonkadonk [Eurofunk Version]
2. Hot Mama
3. Songs About Me
4. I Left Something Turned on at Home
5. (This Ain't) No Thinkin' Thing
6. Every Light in the House
7. I'm Tryin'
8. Chrome
9. More
10. Rough & Ready
11. Can I Want Your Love
12. Honky Tonk Badonkadonk [Country Club Mix]
13. Honky Tonk Badonkadonk ['70S Groove Mix]
14. Honky Tonk Badonkadonk [Radio Version]
Adam Dobrzyński |
 |