<<<...powrót do serwisu
...



Nickelback
"Dark Horse"
(Metal Mind Productions)


...
 


Pochodzą z małej miejscowości Hanna w Kanadzie ale... można tylko życzyć innym kapelom z podobnie "dużych" miast, by osiągnęły taki sukces co Nickelback.
Zespół kierowany przez Chada Kroegera istnieje od 1995 roku ale przełomem w karierze kapeli okazało się wydanie płyty "Silver side up" w 2001 roku, z której pochodzi światowy hit zespołu "How you remind me". 10 milionów sprzedanych egzemplarzy krążka to wynik budzący respekt. Kolejne płyty "The long road"- wydana w 2003 roku rozeszła się w 4 milionach egzemplarzy zaś opublikowany przed trzema laty "All the right reasons"- to kolejny powód do dumy - 9-cio milionowy nakład stał się kolejnym sukcesem grupy.
18 listopada do naszych rąk trafił siódmy studyjny materiał zespołu,
w moim odczuciu najlepszy, najdokładniej przygotowany i do tego niezwykle przebojowy.
Nie potrafię rokować na ile sprzedanych płyt to się przełoży ale Chad
z kumplami poszli na całość. Wymiatają że hej, zahaczając o blues, klasykę rocka amerykańskiego lat osiemdziesiątych czy country.
Posłuchajmy "Something in yor mouth"- tną że aż miło a Kroeger wymiata językiem jak Toby Keith... Rewelacja.
Rock'n Roll przewija się w co drugim songu i tak na przykład "Burn it
to the ground" skocznym rytmem zaprasza do marszowego kroku ale gitary robią swoje. Coś pięknego. Gromkie "hej" w refrenie odnosi
muzę do "New Jersey" Bon Jovi i myślę, że Chad nasłuchał się Jona
Bon Jovi'ego w sposób znamienity przy rejestracji najnowszego dzieła, bo z podobnych patentów skorzysta jeszcze nieraz.
Jako trzeci song na krążku pojawia się singlowy hit "Gotta be Somebody"- gdyby nie ciężkie gitary- byłby to mega hit a tak mamy
tylko hit... Dziwna zależność ale jak dla mnie jedna z najlepszych rockowych piosenek tego roku.
Numer cztery na płycie to "I'd come for you"- to pierwsza kompozycja
z serii przytulaków... Mamy akustyczną gitarę i generalne obcujemy
z balladą. A po niej- rewelacyjny, kolejny mocarny song czyli "Next
go round"- hard rockowa lokomotywa rusza z wielkim impetem.
Pozycja numer sześć to "Just to get high"- drugi motyw na przebój
ale w refrenie chłopcy znów przykładnie wymiatają... Przychodzi więc kolej na druga balladę- najlepszą na płycie "Never gonna be alone"
- musi być przebój bo podobne piosenki zawsze świetnie się prezentowały.. nie tylko na prywatkach.
Pisałem wcześniej o bluesie? A proszę posłuchać "Shakin' hands"
- nic więcej nie potrzeba.
Dla fanów mocnych brzmień absolutnie szybko się przypodoba
"S.E.K." zaś chwilę wytchnienia zapewni "If today was your last day"
- kolejna szansa na hit.
Płytę wieńczy "This afternoon"- nieco zabawny song, jakby zarejestrowany w pubie podczas przyjacielskiej imprezy.
"Dark horse"- jak już nadmieniłem- to najlepszy, najbardziej
soczyście brzmiący krążek Nickelback ale czy sprzeda się w tych trudnych czasach choćby w pięciu milionach egzemplarzy n całym świecie?
Ja wierzę, że musi

1. Something In Your Mouth
2. Burn It To The Ground
3. Gotta Be Somebody
4. I'd Come For You
5. Next Go Round
6. Just To Get High
7. Never Gonna Be Alone
8. Shakin' Hands
9. S.E.X.
10. If Today Was Your Last Day
11. This Afternoon

Adam Dobrzyński
Kontakt:
filolog1@wp.pl

 
<<<...powrót do serwisu
... .