<<<...powrót do serwisu
...



The Hold Steady
"Stay positive"
(Rough Trade)


...
 


Tak poczytałem sobie teksty zespołu i mam jedno zdanie w ich kwestii. To jedna z bardzo niewielu kapel dziś, która w równym stopniu kładzie nacisk na opisywane historie co zawartą w nich muzykę. Bo mam nieodparte wrażenie, że to teksty są punktem wiodącym twórczości wywodzących się z Brooklynu, The Hold Steady.
Właśnie na rynek trafił ich czwarty materiał zatytułowany "Stay
positive". Tak, to błogie życzenie zespołu by pozostało z nami jak najdłużej szczęście i pozytywne myślenie nie jest zdeklarowane
nazbyt wcześnie. Wszak życie to nie bajka i smutku w nim i chaosu,
co nie miara.
Jak choćby w balladzie "One for the cutters" z pozoru ot tak prosta historia, w rzeczywistości opisuje ludzkie koleje losu, z morałem rzecz jasna. Nie warto bezgranicznie podąrzać w kierunku, który z góry -wiadomo- zawiedzie nas do nieszczęścia. Tak jak opisaną dziewczynę, która była dla siebie sterem, żeglarzem i okrętem a skończyła jako współuczestnik morderstwa. Życie to nie przelewki- śpiewa Craig Finn
i ja mu absolutnie przyklaskuję...
The Hold Steady- kompletnie nieznani w Europie, można śmiało
napisać próbują być odkryci w Polsce, pewnie na razie do tego długa droga a ja za "Guardianem" powtórzę górnolotnie dodając - przypuszczalnie "The Hold Steady to najbardziej drapieżny,
zabawny, narkotyczny i wizjonerski zespół amerykański XXI wieku"-
nie lubię tego typu stwierdzeń ale na pewno- wielcy są.
Muzyka z pogranicza alternative rocka, rock'n rolla i czystego rocka, wokalizy i pefekcyjna gitarowa gra na miarę Thin Lizzy, Bruce'a Springsteena, R.E.M czy zacięcie The Black Crowes- to porównania,
które nie wzięły się z powietrza, a ja pod nimi- również porównując- absolutnie się podpisuję. I jeszcze Dave Matthews i może Goo Goo Dolls?
Gorąco polecam jeszcze open tracka "Constructive summer", genialny song "Lord, i'm discouraged"- oj tej jesieni będę go katował, "Both crosses"- melorecytacja Finna jest wręcz porażająca, "Magazines" oraz "Jake about Jamaica"- ach i kolejny fantastyczny tekst- to najlepsze punkciki tej jedenastoutworowej płyty- ale uwaga- wersja specjalna zawiera jeszcze trzy dodatkowe perełki "Ask her for some adderall", "Cheyenne sunrise", "Two handed handshake".
Od razu Wam napiszę- to pierwsza dziesiątka płyt za ten rok,
w mojej klasyfikacji.
Sięgnijcie czym prędzej.

1. Constructive Summer
2. Sequestered In Memphis
3. One For The Cutters
4. Navy Sheets
5. Lord, I'm Discouraged
6. Yeah Sapphire
7. Both Crosses
8. Stay Positive
9. Magazines
10. Joke About Jamaica
11. Slapped Actress
12. Ask Her For Adderall
13. Cheyenne Sunrise
14. Two Handed Handshake!

Adam Dobrzyński
Kontakt:
filolog1@wp.pl

 
<<<...powrót do serwisu
... .