| |
Od dłuższego czasu spotykam się z przekonaniem, że skandynawski rynek. ten muzyczny, choć ma małą obecnie siłę przebicia, to jednak jest jednym z najbardziej wpływowych w Europie ale i na świecie.
A ja od momentu sukcesu Roxette, nie zapominając oczywiście
o Abbie- uważam niezmiennie- tylko Wielka Brytania i Skandynawia rządzą w Europie czy tego chcemy czy też nie. Kiedyś muzyka klubowa w 90 procentach wywodziła się znad Bałtyku, dziś oddając tylko pole Holandii oraz nieznacznie niemieckim producentom, odeszła lekko
w cień.
Finlandia słynie z rockowych i metalowych kapel, Norwegia
z muzyki folkowej i popowej a Szwecja jako główny muzyczny rynek Skandynawii z muzyki pop, rock i dance. A Dania? Pop w najlepszym wydaniu- patrz choćby Olsen Brothers.
W tym roku mam dobrą rękę i ucho na skandynawskich artystów, Kari Bremnes, Laleh, Koop Arponen i teraz Anna Ternheim. A to nie koniec.
Za oknami pachną kwitnące kasztany i bzy- trochę szkoda, bo w tym roku oba ukochane moje zapachy wpadają do mieszkania mieszając
się jak nigdy a jak pamiętam bez zawsze kwitł nieco później. Za to
w muzycznym odtwarzaczu żadna z płyt nie ma szansy zagościć
nazbyt długo. No chyba, że mamy wyjątki od reguły.
Takim wyjątkowym krążkiem na pewno jest trzecia płyta w dorobku Anny, która w swoim rodzinnym kraju ciągle czeka na prawdziwą popularność, coraz mocniej budując swoją karierę na Wyspach.
Ale cóż, mieszanka pop, blues oraz muzyki folkowej właśnie tam, znajdzie dziś największe rzesze odbiorców.
Zadebiutowała w 2004 albumem "Somebody Outside", z którego pochodzi najbardziej znany utwór artystki, "To Be Gone". W 2005
i 2007 była nagradzana i nominowana w różnych kategoriach Szwedzkiej Nagrody Grammy. Ale jak sama mówi, wszystko co najlepsze, ciągle jest przed nią.
A najnowsze dzieło Anny, "Leaving on a Mayday" przynosi nam
dziesięć intymnych opowieści, doskonale zaaranżowanych, wzbogaconych partiami skrzypiec, szybko wpadających w ucho
ale poprzez specyficzny oniryczny klimat, na długo zapadających
w pamięć.
Polecam "What have i done", "Let it rain", delikatny "My heart still
beats for you", "Summer rain", "Terrified" czy "Black sunday
afternoon".
Album Ternheim to pozycja idealna dla odbiorców muzy
Cata Stevensa, Leonarda Cohena, Toni Childs ale też Joni Mitchell.
Ze Szwecji...
I co z tego?
1. What Have I Done
2. Damaged Ones
3. Terrified
4. Let It Rain
5. My Heart Still Beats for You
6. No, I Don't Remember
7. Summer Rain
8. Losing You
9. Off the Road
10. Black Sunday Afternoon
Adam Dobrzyński
Kontakt: filolog1@wp.pl
|
 |