| |
Elysian Fields to duet z Nowego Jorku, założony w 1995 roku przez Jennifer Charles oraz Orena Bloedowa. Nie licząc dwóch EP-ek "The Afterlife" jest piątą długogrającą pozycją "Pól Elizejskich", które powracają na rynek po czteroletniej przerwie.
Pop, alternative, dream pop, jazz czy art rock- te wszystkie gatunki przewijają się w muzyce zespołu, który od samego początku nie
zamyka się w jakichkolwiek twórczych ramach. Stąd korzystanie
z tekstów Edgara Allana Poe, muzyczne instalacje inspirowane
obrazami Goyi, twórczością Serge'a Gainsbourga czy Johna Zorna.
Pękną rozpiętość zainteresowań, prawda?
Ale by stworzyć muzykę prostą, delikatną acz zajmującą jak obraz
"3 maja 1808" wspomnianego malarza nie wystarczy tylko pisać
banalne posenki.
"Only for tonight", "Someone" nawiązujące do twórczości Niny Persson (nie w sposób oczywisty rzecz jasna), "Climbing my dark hair" czy
uroczy "Night melody of the pull" to najlepsze momenty tego niekończącego się muzycznego obrazu, który swoimi barwami
przykuwa uwagę w równie silny sposób co "Krzyk" Muncha. Ta obrazowość skojarzeń to także efekt podziwiania szaty graficznej omawianej płyty. Ale to już musicie sprawdzić sami.
Nie cierpię płyt, na których artyści zamykają się w starej muzycznej szkole, tworząc raptem dziesięć utworów, no chyba, że łącznie
trwałyby blisko siedemdziesiąt minut. Czyż nie jest to płytowa
i twórcza strata czasu? Czyż nie lepiej jest przekroczyć ową barierę
o chociaż jeden song? Jakże to wówczas inaczej brzmi, jak lepiej prezentuje się track lista. Ale w wypadku Elysian Fields, czym szybciej się kończy, tym chętniej powracamy do utworu numer jeden. To co zwykle daje koniec, tu idealnie otwiera płytę... "How we die".
No właśnie.
Płyta dla poszukujących acz uważnych odbiorców.
Warto być uważnym.
01. How we die
02. Where can we go but nowhere
03. Drown those days
04. Turns me on
05. Only for tonight
06. Someone
07. Climbing my dark hair
08. The moment
09. Night melody of the pull
10. Ashes in winter light
Adam Dobrzyński
Kontakt: filolog1@wp.pl
|
 |