| |
Naprawdę nazywa się Victoria Hesketh i urodziła się 4 maja 1984 roku. Uwaga- kolejna młoda artystka, która szturmem zdobywa muzyczny rynek. Zaczęła właśnie (8 czerwca) od rodzimej Wielkiej Brytanii ale założę się, że jeszcze w tym miesiącu oszaleje na jej punkcie pół Europy.
Dziennikarze BBC zawsze prognozują, kto w nadchodzącym sezonie
jest w stanie zawojować muzyczny rynek. Na ten- 2009 rok typowali
La Roux, Empire Of The Sun, Florence and The Machine, którzy nadal
nie zdołali wydać debiutanckiej płyty, White Lies i na szczycie swojej najważniejszej piątki ustawili waśnie bohaterkę niniejszej recenzji.
Debiutowała w wieku szesnastu lat w bodaj pierwszej edycji
programu "Idol", potem objechała Europę ze swoim jazzowym trio
by stanąć na chwilę na czele dance-popowego bandu Dead Disco. Zrobiła jednak szybki rachunek sumienia, zastanowiła się co w życiu
jest najważniejsze i oto proszę, do naszych rąk trafia- kto wie- czy nie jedna z najważniejszych płyt tego roku a do tego przygotowana przez jeden z najbardziej przełomowych- to wiem w stu procentach -
debiutów najbliższych miesięcy.
Little Boots to taka alternatywa na wszechrządzącą Kylie Minogue
i antidotum na zbyt czującą się pewnie Lady Gaga. Do tego artystka, która nie kryje inspiracji twórczością Gary'ego Numana czy Davida Bowie, musi wywoływać dreszcz emocji nie tylko na plecach odbiorców muzy pokroju wymienionych artystów ale przede wszystkim fanatyków brzmień lat osiemdziesiątych.
A Vicki gra na wszelakich klawiszowych instrumentach plus zabawnym japońskim i drobniutkim Tenori-on, co stawia ją w szeregu artystów
z wyższej półki bo nie potrafiących tylko śpiewać ale grać i co najważniejsze... komponować.
Synth- pop, electro, dance pop podane w doskonale obrobionej formie to niewątpliwy strzał w dziesiątkę, który wśród nowych i młodych muzycznych adeptów sztuki odbioru muzyki doskonale będą współgrać
z pozyskaniem wszystkich tych, którzy wielbią Kylie, Pet Shop Boys, muzykę nurtu New Romantic w tym Human League.
Ten ostatni zespół nie został wymieniony przypadkiem, na płycie znajdziemy perfekcyjny i przebojowy pod każdym względem numer "Symmetry", w którym Little Boots wspiera wokalnie sam Philip Oakley!
"New in Town", którego zazdrościć artystce będzie Britney Spears, "Eartquake"- tu ściśnie w dołku Kylie czy pewniaki na listy przebojów
ze wspomnianym "Symmetry" - dodajmy też "Remedy", electro "Tune into my heart" czy "Stuck on repeat" mnie osobiście pachnący dokonaniami rodzimego duetu Nun- to gwaranty powodzenia
na wielu listach przebojów, również z muzyką dance.
Proponuję czym prędzej sięgnąć po owe wydawnictwo,
o którymdopiero zacznie być głośno. O Little Boots nie da
się szybko zapomnieć...
"New in Town"
"Earthquake"
"Stuck on Repeat"
"Click"
"Remedy"
"Meddle"
"Ghosts"
"Mathematics"
"Symmetry" (with Philip Oakey)
"Tune into My Heart"
"Hearts Collide"
"No Brakes"
Adam Dobrzyński
Kontakt: filolog1@wp.pl
|
 |